Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmnożenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmnożenie. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 września 2011

Kolejne maluchy wychodzą na świat

Nie wiem czy pamiętacie, ale równo dwa miesiące temu, samica połoza meksykańskiego złożyła 6 malutkich, przypominających tik - taki, jaj (Tutaj jest początek tej historii). Wczoraj nad ranem, pierwszy z maluchów przebił osłonkę jajową i wystawił swoją małą, szarawą główkę.





Po jakimś czasie można było zaobserwować pęknięcie na drugim jaju, ku mojemu zdziwieniu, wężyk najpierw pokazał sam ogon.


a potem dopiero głowę 





Tak wyglądały wszystkie jaja dzisiejszego popołudnia, a więc ok 30 godzin od czasu pojawienia się pierwszych pęknięć.




Jeden z maluchów wyszedł już z jaja. Wykopał sobie małą norkę w podłożu i siedział tam bezpiecznie, aż do czasu przenosin.


Aktualnie wąż znajduje się w swoim M-1, wierci się i jest bardzo aktywny. Wygląda na to, że ze wszystkich sześciu jaj wyjdą wężyki. Teraz tylko pozostało czekać na resztę zgrai :)







środa, 24 sierpnia 2011

Niespodzianka

Witam ponownie po dłuższej nieobecności!

Myślę że warto było czekać. Nieoczekiwanie wykluły się małe gekony lamparcie. Po nieudanej inkubacji poprzednich jaj, doszedłem do wniosku że samiec może mieć problemy z płodnością. Jakież było moje zdziwienie, gdy w ubiegłą środę doliczyłem się, że ostatnio złożone jaja inkubują się 47 dzień i wyglądają na takie z których lada moment ma coś wyskoczyć. No i wyskoczyło :)



 młody w trakcie swojej pierwszej wylinki

 
W 49 dniu inkubacji na świat wyszły dwa przepiękne maluchy. "Umaszczenie" młodziaków znacząco odbiega od wyglądu dorosłych osobników. Z czasem te piękne czarne pasy rozpadną się na mniejsze cętki. Poniżej zdjęcie rodziców i ciotki (ta w środku) ;)



  

 matka


 ojciec

A to zdjęcie terrarium w którym mieszkają, co prawda nie odzwierciedla stepowo - skalistego(Afganistan / Pakistan biotopu w jakim występują, ale zaręczam że jest praktyczne dla zwierzaków i miłe dla oka.


 

Maluchy są po pierwszym posiłku, są bardzo żwawe i jeżeli okażą się samicami to zostaną u mnie. A jeżeli nie, to mam nadzieję że znajdą dobrego właściciela.



W następnej notce napiszę o tym, co w końcu wykluło się z jaj węży zbożowych i jaki jest ostateczny bilans.